Życie to sen, z którego budzimy się w chwili śmierci

11498722086_2542041577_b

Wpis z cyklu „nocne refleksje”, które najczęściej pojawiają się o tej właśnie porze. Wiele lat temu przeczytałam dość popularną obecnie książkę – „Przebudzenie” Anthony’ego de Mello i jakiś impuls spowodował, że wróciłam do niej pamięcią.

„Ludzie najczęściej śpią, nie zdając sobie z tego sprawy. Rodzą się pogrążeni we śnie. Żyją śniąc. Nie budząc się zawierają małżeństwa. Płodzą dzieci we śnie i umierają, nie budząc się ani razu. Pozbawiają się tym samym możliwości zrozumienia niezwykłości i piękna ludzkiej egzystencji. Mistycy, niezależnie od wyznawanej przez siebie doktryny, zgodni są co do tego, że wszystko, co nas otacza, jest takie, jakie być powinno. Wszystko. Cóż za przedziwny paradoks. Najtragiczniejsze jest jednak to, że większość ludzi nigdy tego nie jest w stanie zrozumieć. Nie są w stanie tego pojąć, gdyż pogrążeni są we śnie. Śnią sen prawdziwie koszmarny.”

„Przebudzenie” czytałam dość dawno temu, więc uznałam, że wkrótce trzeba będzie sięgnąć po tę pozycję ponownie. Rzadko zdarza mi się przeczytać książkę dwa razy. Tak jest jedynie w dwóch przypadkach: kiedy nie pamiętam już jej treści lub gdy treść doskonale pamiętam, ale uwielbiam do niej powracać ze względu na cenną wiedzę i niezliczoną ilość pięknych cytatów. Do niej warto wracać, bo to jedna z tego rodzaju książek, której nie należy nigdy ukończyć.

Natomiast co do samej książki i tytułu dzisiejszego wpisu… To właśnie tak jest: życie to sen, z którego budzimy się w chwili śmierci. A mądrzy ludzie mówią, że sztuką jest przebudzić się jeszcze za życia.

Kiedyś wymyśliłam teorię, że gdy śnimy, to nie zdajemy sobie sprawy z tego, że to tylko sen. Dopiero gdy się obudzimy wiemy, że śniliśmy. Może tak samo jest z życiem? Tylko kto chciałby się budzić, skoro lepiej jest śnić? Budzenie się nigdy nie jest miłe – z tego mniejszego, jak i z tego większego snu.

Photo by Lulu LoveringAnthony de Mello

Share Button
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Dorota Tarkowska

    Wartościowa książka – warto do takich wracać 🙂

    • Zawsze polecam wszystkim 😀

  • Moim zdaniem, lepiej jest obudzić się za życia, żeby móc nim dowolnie sterować. We śnie to zwykle nie jest możliwe, rzeczy po prostu „się dzieją”, a my możemy być jedynie obserwatorami…

    • W każdym śnie nie ma się kontaktu z rzeczywistością, a chyba chodzi o to, aby być jej jak najbliżej. To co myślimy, że nią jest – jest tylko iluzją.