Miłość, która się skończyła nigdy nie istniała naprawdę

milość, która się skończyła

Wokół mnie zgromadziło się kilka połamanych i pokiereszowanych serc. Jedne radzą sobie lepiej, inne – gorzej. Co w miarę mądrego można powiedzieć osobie, której miłość została nieodwzajemniona albo rozleciała się jak domek z kart? Tak, dzisiejszy wpis – ku pokrzepieniu serc! 

Prawda nigdy się nie kończy

Zawsze kiedy myślę o nieszczęśliwej miłości, to przypominają mi się słowa Edwarda Stachury. Zapiszcie je sobie. Tak na przyszłość. „Cokolwiek pomiędzy ludźmi kończy się – znaczy: nigdy nie zaczęło się. Gdyby prawdziwie się zaczęło – nie skończyłoby się. Skończyło się, bo nie zaczęło się. Cokolwiek prawdziwie się zaczyna – nigdy się nie kończy.”

Zastanawiałam się nad tym, co mogłabym powiedzieć ludziom o złamanym sercu, albo co sama chciałabym kiedyś wiedzieć. Wystarczy zacytować powyższe słowa, bo one mówią wszystko na ten temat. W tym przypadku jestem romantyczką i myślę, że prawdziwa miłość nigdy się nie kończy.

Takie myślenie znajduje swoje racjonalne uzasadnienie: pozwala optymistycznie i bez obaw spoglądać w przyszłość. Jest nie tylko trafne, ale też bardzo krzepiące. Tylko fikcja się rozpada, a prawda wciąż trwa, tylko czasami gdzieś się ukrywa. Tak samo jest z miłością – tylko zauroczenie mija.

Ludzie uwielbiają iluzje, a iluzja ma to do siebie, że zwykle kończy się szybciej niż się zaczęła. Przyjemnie jest w niej tkwić, jest ciepło i wygodnie, ale tylko do czasu.

Miał być ślub

Pół biedy jeśli kończy się jedynie na potoku łez. Gorzej jeśli planujecie wspólną przyszłość: huczny ślub, dom na kredyt i gromadkę dzieci. Jeszcze gorzej, jeśli te plany udało się zrealizować, wtedy ciężko będzie pstryknąć palcem i powiedzieć: „to nie była prawda”.

A jednak – tak trzeba zrobić. Czasami z mniej, a czasami bardziej znanych powodów niektóre relacje kończą się. Nie dotyczy to tylko miłości, ale też przyjaźni. Kończy się to, co było zbudowane na kłamstwie czy iluzji. A kończy się po to, abyśmy się czegoś nauczyli, a następnie poszukali prawdy.

Następny etap: poszukiwanie prawdy

Kiedy zakończy się czas bólu i cierpienia, to przychodzi wreszcie pora, aby przejść do następnego etapu, którym jest poszukiwanie prawdy. A bogatsi w wiedzę i doświadczenie wiemy już o niej nieco więcej, a przede wszystkim – tego, gdzie jej szukać.

Photo by John&Fish

Share Button
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Niestety to wszystko prawda. Coś się kończy coś zaczyna. Nie wiem czy zgodziłabym się, że kończy się coś, co naprawdę się nie zaczęło. Ja myślę, że na każdy etap w życiu przeznaczone są inne relacje. Poznajemy jednych ludzi, zaprzyjaźniamy się, ale za jakiś czas poznajemy nowych i czasem stare relacje znikają. Poza tym coś się kończy by mogło zacząć się coś innego. Może lepszego? Relacje są trudne. Przyjaźń, miłość, tam wszędzie w grę wchodzą emocje.

    • Przypomniało mi się jak kiedyś ktoś mi powiedział, że czasami ludzie spotykają się, bo się potrzebują na jakimś etapie życia. Coś w tym jest,

  • Joanna Rytter

    piękny ten cytat E. Stachury… Zapisuję! 🙂

  • Nieidealna Perfekcjonistka

    Kilka razy w życiu byłam zakochana. Nie mówię o jakiś motylach w brzuchu i zauroczenia, a głębokim uczuciu 🙂 Po latach uczucia wygasły/skierowały się ku nowym osobom itd. Nie zgadzam się, że to nie była prawdziwa miłość, bo się skończyła… Na pewno była 🙂

  • Eh, mój Marcin jest moim drugim Chłopakiem. Mój pierwszy (big love, naprawdę bo byliśmy 3 lata) złamał mi totalnie serce, zdradził mnie, gdy wyjechałam do pracy. W dodatku przyjaźnił się z moim Marcinem. Gdy dowiedział się, że zbliżyliśmy się do siebie, to kazał Mu wybierać albo ich przyjaźń albo ja (były przygody, może kiedyś sama coś napiszę u siebie na ten temat). I tutaj ten cytat bardzo pasuje. Widocznie nigdy nie miałam być z tamtym (mimo powrotów), a Marcin okazał się tym, którego prawdziwie poznałam walcząc o niego (i wzajemnie też).
    Pozdrawiam!

    • Wierzę, że w jakimś celu spotykamy niektórych ludzi (może mamy się czegoś od nich nauczyć?).
      A miłość podobno jest jedna i się nie kończy 🙂