20 książek, które warto przeczytać tej jesieni

Książki, które warto przeczytać w jesienne wieczory, Audrey Hepburn

Tydzień temu napisałam o filmach, które warto obejrzeć, zatem dziś poszłam za ciosem i zrobiłam listę książek. Muszę przyznać, że nie przepadam za tworzeniem jakichkolwiek rankingów, które są niepełne, a poniższy wykaz siłą rzeczy taki będzie, z tej prostej przyczyny, że nie przeczytałam wszystkich książek. Dodatkowo w moim przypadku jest tak, że zazwyczaj nie zachwycają mnie najbardziej okrzyczane książki. „W drodze” Jacka Kerouaca mogę uznać za największe rozczarowanie tego roku. „Lolita” Nabokova to dla mnie bardziej książka dla psychologa lub psychiatry. Nie lubię też romansów, kryminałów, ani książek fantasy. Oto moja subiektywna lista książek, które warto przeczytać tej jesieni (:

książki które warto przeczytać

pobrane (1)#1 Norwegian Wood – Haruki Murakami

Chyba żadna książka nie wywołała we mnie aż takich emocji. Akcja Norwegian Wood rozgrywa się w późnych latach 60-tych, a jej bohaterem jest student Toru, zafascynowany piękną Naoko. Ich uczucie naznaczone jest samobójczą śmiercią wspólnego przyjaciela i słabą konstrukcją psychiczną Naoko. Po przeczytaniu Norwegian Wood (właściwie w trakcie też) można sobie trochę popłakać.  Melancholijna i przygnębiająca, dobrze jest przygotować sobie wcześniej chusteczki (; (w książce może przeszkadzać wiele erotycznych opisów, ale widocznie taka przyprawa;)

książki które warto przeczytać#2 Pamiętnik statecznej panienki – Simone de Beauvoir

To pierwsza część cyklu wspomnień francuskiej intelektualistki i feministki Simone de Beauvoir, a prywatnie życiowej partnerki Jean Paul Sartre’a. Przyjaciel powiedział jej, że powinna „być jak wszyscy, nie będąc jak nikt”. I taka była. Książka ta to nie pamiętnik, a autobiografia, w której pisarka opisuje dzieciństwo i młodość, a także poddaje krytycznej analizie zamożną mieszczańską rodzinę.

bogaty-ojciec-biedny-ojciec-b-iext3685283#3 Bogaty ojciec, biedny ojciec – Robert Kiyosaki

„Bogaty ojciec, biedny ojciec czyli czego bogaci uczą swoje dzieci na temat pieniędzy i o czym nie wiedzą biedni i średnia klasa?” Dlaczego bogaci stają się jeszcze bogatsi, a biedni biednieją? Tę książkę i kilka innych Roberta Kiyosaki’ego przeczytałam ładnych kilka lat temu i muszę powiedzieć, że przeżyłam wtedy małe finansowe oświecenie. Kiyosaki pisze niby o oczywistych rzeczach, ale mimo wszystko nigdy nie zwracałam na nie uwagi. Warto przeczytać jeszcze „Kwadrant przepływu pieniędzy„, w którym autor dzieli ludzi na 4 kategorie: osoby zatrudnione na etacie, samozatrudnionych, inwestorów i właścicieli biznesu. W którym kwadracie najlepiej się znaleźć i dlaczego? Warto przeczytać!

155x220#4 4-godzinny tydzień pracy – Timothy Ferriss

Książka Tima Ferrissa może nie zawładnęła moją wyobraźnią, ale znam kilka osób, dla których sam autor jest, nie przebierając w słowach – guru. W 4-godzinny tydzień pracy Tim prezentuje nam trochę inną wizję życia i pracy. Niezależnie od pozytywnych i negatywnych opinii na temat książki, myślę, że dobrze jest ją przeczytać.

155x220 (1)#5 Fala jest morzem. Rozmowy o duchowości. – Willigis Jager

Willigis Jager napisał jedną z najmądrzejszych książek jakie kiedykolwiek czytałam. Fala jest morzem powinien przeczytać każdy. Willigis Jager pisze o wspólnych korzeniach wszystkich religii i o wspólnym celu wszelkich religijnych praktyk jakim jest przekroczenie dualizmu. Warto zauważyć, że autor jest benedyktynem, a równocześnie mistrzem Zen, zatem jak widać możliwe jest połączenie chrześcijaństwa i buddyzmu. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że tak powinna wyglądać przyszłość. Ponad podziałami. Pół roku temu pisałam o tej książce i zamieściłam kilka obszernych fragmentów.

155x220 (2)#6 Przebudzenie – Anthony de Mello

Tak jak Willigis Jager dostał zakaz wypowiadania się publicznie, tak książki Anthony de Mello (który był jezuitą) zostały skrytykowane przez Kongregację Nauki Wiary Kościoła katolickiego za odejście od doktryny katolickiej w stronę religii Wschodu (buddyzmu, taoizmu) i panteizmu. Muszę przyznać, że tę książkę czytałam tak dawno temu, że muszę ją sobie przypomnieć. Przebudzenie to kolejna książka, którą warto przeczytać.

155x220 (3)#7 Nowa Ziemia – Eckhart Tolle

Jeśli czytaliście powyższe dwie książki, to ta także przypadnie Wam do gustu. Nowa Ziemia to tylko jedna z wielu świetnych pozycji tego autora. Trzeba wspomnieć choćby o Cisza przemawia czy Potęga teraźniejszości. Książka Nowa Ziemia otwiera oczy na mechanizmy, które nami rządzą. Może się będę znowu powtarzać, ale tę książkę też warto przeczytać (:

wilk-stepowy-b-iext7132709#8 Wilk stepowy – Herman Hesse

O Hermannie Hesse napisałam już trochę w jednej z notek. Wilk stepowy to powieść egzystencjalna – zapis rozterek duchowych osamotnionego artysty, którego frapuje ludzka natura, skrajności i sprzeczności. Jedna z moich ulubionych książek.

pobrane#9 Siddhartha – Hermann Hesse

To indyjska powieść Hessego. Jest historią syna bramina, który poszukuje swojej drogi życiowej. Prosta, a jednocześnie poruszająca wiele głębokich kwestii, przyjemna w przekazie, a przede wszystkim skłaniająca do refleksji.

pobrane (2)#10 Władca much – William Golding

Opowieść o grupie młodych chłopców, którzy ocaleli z katastrofy lotniczej, i którzy znajdują schronienie na egzotycznej wyspie. Dzieci podejmują się rekonstrukcji cywilizacji. Niestety grupa stopniowo popada w barbarzyństwo i dzikość. Powieść o tym, że zło tkwi w każdym z nas. W swojej pamięci wciąż mam film, który mną wstrząsnął (pewnie dlatego, że obejrzałam go mając kilka lat), ale oczywiście polecam!

265156_507808682604329_1712916031_n

pobrane (3)#11 Noce i dnie – Maria Dąbrowska

Saga rodziny Niechciców, której akcja obejmuje lata 1884–1914. Pisarka przedstawia dzieje niedobranego małżeństwa Bogumiła i Barbary i nieszczęśliwej miłości. Zwyczajne życie na przełomie wieku. Co tu dużo mówić – uwielbiam i książkę, i film.

pobrane (4)#12 Zielona mila – Stephen King

Zielona mila wciąga. Akcja toczy się w Ameryce lat 30. Jej bohaterowie to pilnujący ich strażnicy oraz więźniowie oczekujący na wykonanie kary śmierci, a zwłaszcza jeden – czarnoskóry olbrzym, który został niewinnie skazany na krzesło elektryczne. Zdecydowanie warto przeczytać.

pobrane (5)#13 I nie było już nikogo – Agatha Christie

Nie jestem miłośniczką kryminałów, ale ta książka pochłania. Rewelacyjny kryminał, godny swojej sławy. Bez zbędnych opisów, trzyma w napięciu do samego końca. Dziesięć osób zostaje zaproszonych przez tajemniczego gospodarza do domu na wyspie. Dwie z nich giną, i nie jest to nieszczęśliwy wypadek, a robota zabójcy. Odizolowani od społeczeństwa, zaczynają umierać jeden po drugim.

pobrane (6)#14 Człowiek w poszukiwaniu sensu – Viktor Frankl

Frankl opowiada o swoim pięcioletnim pobycie w Auschwitz i innych obozach koncentracyjnych, w których próbował znaleźć powody, aby żyć. Autor, psychiatra z wykształcenia, uważał, że najgłębszym popędem człowieka jest poszukiwanie sensu i celu. O tej książce pisałam już TUTAJ.

pobrane (7)#15 Wielki Gatsby – Francis Scott Fitzgerald

Nowy Jork w latach 20. Czas, kiedy droga od pucybuta do milionera była najszybsza. Jay Gatsby dostaje się do przestępczego światka i wielkiej finansjery. Książka nie tylko o wielkich pieniądzach, ale przede wszystkim o miłości, tej utraconej. Pokazuje, że pieniądze szczęścia nie dają, i nie można za nie kupić ani przyjaźni, ani miłości.

pobrane (8)#16 Miłość w czasach zarazy – Gabriel Garcia Marquez

Historia uczucia poety Florentino Arizy oraz rozsądnej Ferminy Dazy, które spełnia się dopiero po ponad 50 latach oczekiwania. Oboje przechodzą przez wszystkie rodzaje miłości – młodzieńcze zadurzenie, małżeństwo z rozsądku i wszelkie namiętności. Romans wszechczasów!

images (1)#17 Oskar i pani Róża – Éric-Emmanuel Schmitt

Dziesięcioletni Oskar jest nieuleczalnie chory i leży w szpitalu. Wtedy na jego drodze staje tajemnicza pani Róża. Chłopcu zostało tylko 12 dni życia w czasie których, dzięki nietuzinkowej, wspaniałej cioci Róży, przeżywa wszystkie etapy ziemskiego bytu – od dzieciństwa poprzez okres dojrzewania, aż do starości i śmierci. 

pobrane (9)#18 Mały książę – Antoine de Saint-Exupéry

Nikomu chyba nie trzeba przypominać o czym jest książka. Jednak wypadałoby wkrótce odświeżyć sobie nieco pamięć i przeczytać ją po raz kolejny, bo warto.

pobrane (10)#19 Moje drzewko pomarańczowe – José Mauro de Vasconcelos

Wzruszająca książka brazylijskiego pisarza o charakterze autobiograficznym. Zeze pochodzi z ubogiej, brazylijskiej, wielodzietnej rodziny. Jest dzieckiem wrażliwym i inteligentnym, które w wolnych chwilach lubi psocić, jednak w swoim krótkim życiu poznał już biedę, głód, ból i poniżenie. Pisałam o niej TUTAJ.

Rok-1984_George-Orwell_images_big_3_978-83-7495-905-6#20 Rok 1984 – George Orwell

Ta książka nie przypadkiem znalazła się na mojej liście. Rok 1984 prezentuje antyutopię, która staje się rzeczywistością. Książkę trzeba znać, żeby szary świat, gdzie nie ma miłości, zaufania, własnych poglądów i poczucia wolności nie miał szansy się zrealizować.

Moja lista książek do przeczytania nie ma końca, ale pewnie znajdzie się na niej miejsce na inne, które warto poznać. Macie swoje ulubione książki?

.

Share Button
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Tak mało czasu, a tak dużo książek do przeczytania… 🙂
    Zamarzył mi się wieczór pod kocem, z kubkiem herbaty i książką w ręku. Coś sobie wybiorę z Twojej biblioteczki, kusi mnie Murakami i Hesse 🙂

    • Mam ostatnio ten sam problem, może jesienią będzie więcej czasu na czytanie 🙂

  • Osiem z tych książek juz czytałam 🙂 ja obecnie tkwię w Pieśni lodu i ognia, tom II. Z jednej strony bardzo chcę przeczytać całość, a z drugiej strony… tak mi to wolno idzie, że mam wrażenie, że marnuję czas, który moglabym przeznaczyć na inne pozycje.

    • Miałam tak ostatnio z książką Sklepy cynamonowe – dla mnie zbyt poetycka, żadnej akcji. Przeczytałam ją tylko dlatego, że była bardzo krótka, bo gdyby miała więcej stron to pewnie bym ją odłożyła. A Pieśni lodu i ognia to już totalnie nie moja „bajka” 🙂

  • Z twórczością Hermanna Hesse poznałam się na studiach w ramach zajęć z literatury niemieckiej. To jedne z niewielu lektur studenckich, które miło wspominam. Tak więc polecam serdecznie tym, którzy nie czytali. A z Twojej listy zainteresowała mnie pozycja „Człowiek w poszukiwaniu sensu”, więc dopisuję do mojej listy oczekujących na przeczytanie. 🙂

    • Chciałabym mieć na studiach takie zajęcia 😀 A twórczość Hessego, pomimo upływu lat, wciąż jest aktualna. Mam nawet wrażenie, że z biegiem czasu coraz bardziej…

  • „Mały książę” i „Oskar i pani Róża” to jedne z moich ulubionych książek 🙂 akurat kompletuję sobie zestaw na urlop, dzięki za podpowiedzi!

    • Tak, sztuką jest przedstawić w krótkiej formie tyle treści i zagadnień, które zmuszą do zastanowienia się i refleksji 🙂

  • Polecam jeszcze drugą książkę Ferrisa 4-godzinne ciało. Pomijając treść – koleś to geniusz pisania poradników, ma język idealny.

    • Słyszałam o tej książce i pewnie kiedyś ją przeczytam. Wydaje mi się, że 4-godzinny tydzień pracy bardziej sprawdza się na gruncie amerykańskim, zwłaszcza jeśli chodzi o prezentowane przez niego metody i język 😉 Ale czytanie takich książek to zawsze jakaś dawka inspiracji i motywacji.

  • muszę stworzyć swoją listę książek na tą jesień i zamówić coś z księgarni w UK

  • „4-godzinny tydzień pracy” już jest na mojej liście „do przeczytania”. „Przebudzenie” warte jest polecenia, chociaż muszę tu dodać małe sprostowanie. Przyszłość ponad podziałami? OK, ale chrześcijaństwo nie może zlewać się z buddyzmem. Dlatego ksiązkie Anthony`ego De Mello warto czytać z rozwagą.

    • Tak, źle to ujęłam 🙂 Po prostu – dwie różne drogi, które prowadzą do tego samego celu….

      • Nie mam zamiaru czepiać się, ale znów muszę coś dodać. Bo chrześcijaństwo prowadzi do zbawienia, buddyzm nie. Więc cel jest inny, tak jak i drogi. No chyba, że za cel przyjmiemy rozwój duchowy, wtedy będzie ten mniej więcej będzie ten sam cel 😉 W każdym razie książki bardzo fajne 🙂

  • O ile na obejrzenie filmu zawsze wykroję te 2 godzinki, o tyle na czytanie nie mam ostatnio w ogóle czasu 🙁 Od dłuższego czasu męczę „Zemsta ubiera się u Prady” i jakoś mi nie idzie, a teraz zaczęłam jeszcze dwie książki o dietach (moja mania ;)). Czemuż doba musi mieć zaledwie 24 godziny?

    • Niestety, ale też mam ten sam problem. Czytanie u mnie leży… Z chęcią bym wydłużyła dobę przynajmniej o te kilka godzin :>

  • Zainteresowałaś mnie kilkoma pozycjami. Szczególnie ‚Norwegian Wood’ – Murakami chodzi za mną od kilku miesięcy i czas się za niego zabrać 🙂 Z kolei ‚Miłość w czasach zarazy’… Piękna historia, ale jak dla mnie, to książka, którą trzeba sobie dozować, bo inaczej nie da rady 😉 Przynajmniej u mnie tak było.

    • Kiedy już zabierzesz się za Norwegian Wood, nie zapomnij o chusteczkach ;))

  • Świetne zestawienie bez sztampowym tytułów! 🙂
    ‚Wielki Gatsby’ i ‚Miłość w czasach zarazy czekają już na mnie na półce nieprzyzwoicie długo, chyba najwyższa pora się będzie za nie zabrać 😀 No, Gatsby „tylko” do dokończenia co prawda, ale zawsze 😉

    • Książka „Wielki Gatsby” ma jeden minus – jest za krótka. Ledwo wciągnęłam się w tę historię, a ona już się skończyła 🙁