Jak oszczędzać czas? 18 wskazówek.

jak oszczędzać czas

Czas jest na wagę złota. Podobno nie możemy zarządzać czasem, ale możemy zarządzać sobą w czasie. Ostatnio staram się wykorzystać każdą wolną chwilę tak, aby wystarczyło dnia na napisanie notki na bloga, czy na poczytanie książki (w końcu akcja 52 książki trwa!). Dziś zebrałam kilkanaście porad, które wprowadziłam już w życie, a także takich, które dopiero na to czekają. Jak oszczędzać czas, aby wystarczyło go na chwilę tylko dla siebie?

#1 Planowanie zadań to podstawa

Dzień najlepiej jest zacząć z listą rzeczy do zrobienia. Nie trzeba mieć wypasionego organizera – wystarczy aplikacja na telefon albo kartka papieru. Planuj zawsze więcej rzeczy w danej jednostce czasowej. Dowiedziono, że człowiek podświadomie wykonuje tyle, ile sobie zaplanuje – niezależnie jak dużo dał sobie czasu.

jak oszczędzać czas, moleskine, notatnik

#2 Deleguj zadania

Zdanie jak z poradnika dla menadżerów, ale tę zasadę może wykorzystać każdy. Nie wszystko, co trzeba zrobić, musisz zrobić osobiście (chyba, że jesteś perfekcjonistą i twierdzisz, że tylko Ty wykonasz daną czynność idealnie). Na pewno w wielu sprawach możesz poprosić kogoś o pomoc (odpłatnie lub nie). Delegowanie obowiązków pozwoli na chwilę odpoczynku lub załatwienie większej ilości spraw.

#3 Odkryj porę, w której jesteś najbardziej efektywny

Każdy ma swój „czas jakości”, czyli okres, w którym 1 godzina pracy równa się 2 godzinom w mniej efektywnej porze. Znajdź ten czas i wykorzystaj go mądrze. U większości ludzi są to zazwyczaj godziny poranne. 

#4 Utrzymuj swoje miejsce pracy w porządku

Nic tak nie rozprasza i zniechęca jak sterta starych gazet, dwa kubki po kawie, niepotrzebne papiery i kilka innych zbędnych przedmiotów. Sprzątaj i minimalizuj swoje otoczenie.

jak oszczędzać czas, biurko

#5 Wyśpij się!

Im mniej jesteś wyspany, tym więcej czasu potrzebujesz na efektywne wykonanie czynności. W mniej wydajnych chwilach rób mniej wymagające czynności – np. porządkowanie, sprzątanie.

#6 Popołudniowa drzemka

Drzemka nie jest wcale oznaką lenistwa, a zdrowego rozsądku. Wystarczy zdrzemnąć się na 20 minut w godzinach popołudniowych, aby natychmiast poczuć wzrost energii i koncentracji.

#7 „Zjedz tę żabę!”

Zaczynaj zawsze od czynności, których nie lubisz robić lub robisz je z niechęcią (to jest ta wspomniana wyżej żaba). Zwykle znienawidzone czynności zniechęcają nas do jakiejkolwiek pracy, dlatego ich wykonanie warto przerzucić na sam początek. W przeciwnym razie cały dzień będziesz myśleć 0 TEJ czynności i będziesz wynajdywać setki wymówek.

#8 Grupuj zadania

Mam sąsiada, który wychodzi z domu kilkanaście razy dziennie – za każdym razem po coś innego. Po co, skoro za jednym zamachem można odhaczyć kilka czynności: wynieść śmieci, pójść na pocztę, wstąpić do fryzjera, a na koniec zrobić zakupy. Na tym polega grupowanie.

#9 Skup się, czyli włącz tryb offline

Masz do załatwienia ważną sprawę, a tu program pocztowy informuje o nowym mailu, na facebooku wiadomość, a do tego dzwoni telefon. Usuń wszystkie te „przeszkadzajki” – odłącz się od internetu, wycisz telefon. Zobaczysz, że szybko uwiniesz się ze wszystkimi obowiązkami, kiedy nic Cię nie rozprasza.

#10 Ogranicz TV

Ogranicz oglądanie telewizji – to prawdziwy pożeracz czasu. Program w TV nie ma początku, ani końca, można tak siedzieć i oglądać bez przerwy. A najlepiej będzie, jeżeli w ogóle pozbędziesz się telewizora – wyjdzie Ci to na dobre (;

jak oszczędzać czas

#11 Wprowadź zasadę „dwa w jednym”

Połącz ze sobą czynności, które możesz wykonywać jednocześnie. Czekasz w kolejce do dentysty? Czekając możesz poczytać książkę, zrobić porządek w torebce, przejrzeć plan dnia, pouczyć się itp. Uczyć się i czytać możesz także w autobusie i samochodzie. Podczas sprzątania możesz słuchać audiobooków, a gdy oglądasz film w telewizji – prasować lub ćwiczyć.

#12 Używanie zestawu słuchawkowego

Używanie zestawu słuchawkowego sprawi, że będziemy mieć wolne ręce potrzebne podczas jazdy samochodem, sprzątania w domu czy innych czynności. Dzięki temu będziesz w stanie rozmawiać przez długi czas, mając jednocześnie możliwość wykonywania innych zadań.

#13 Zapomnij o przycisku drzemka w budziku

Nie wiem, kto wymyślił tę funkcję, ale korzystanie z niej to katorga. Kolejne 5 minut drzemki nie sprawi, że poczujesz się choć odrobinę wyspany. Jeśli zatem ustawiasz sobie budzik na określoną godzinę, to wstawaj zgodnie z nim.

#14 Wykorzystaj Internet

Zawsze zastanawiam się, dlaczego ludzie przychodzą ze stosem rachunków na pocztę. Nie tylko tracą czas, ale i pieniądze. Wystarczy, że ustanowisz zlecenie stałe na swoim rachunku bankowym. Nie bój się także zakupów w wirtualnych sklepach (również spożywczych), bo to ogromna oszczędność czasu.

#15 Odkładaj rzeczy na ich miejsce

Każda rzecz znajdująca w Twoim mieszkaniu powinna mieć swoje miejsce, aby nie tracić czasu na zbędne poszukiwania. Klucze do mieszkania, do samochodu zawsze powinny mieć stałe miejsce.

#16 Gotuj na zapas

Tutaj można zaoszczędzić sporo czasu. Jako że nie lubię przeznaczać za dużo czasu na gotowanie, to staram się uprościć ten proces na tyle, na ile jest to tylko możliwe. Co prawda nie muszę żywić całej rodziny, więc nie wysilam się za bardzo, ale mimo to, staram się jeść zawsze gotowane danie (wiadomo – zdrowsze!). Dobrze jest ugotować kilka dodatkowych porcji, przełożyć do pojemników i zamrozić (np. sos pomidorowy z warzywami – obiad będzie przygotowany w błyskawicznym tempie, a wartości odżywcze nie ucierpią przez taki zabieg). Zamiast zamrażać – można także wekować słoiki z zupą. Warto częściej przygotowywać potrawy z kaszą kus kus, którą wystarczy zalać wrzątkiem. W Internecie można znaleźć całkiem sporo przepisów na szybkie dania jednogarnkowe – wystarczy trochę poszperać.

jak oszczędzać czas, obiad

#17 Nie sprzątaj mieszkania na raty

Nie warto odkurzać, czy sprzątać jednego pokoju. Skoro wyjmujesz już odkurzacz i inne przybory do sprzątania – odkurz od razu całe mieszkanie. Zrobienie wszystkiego za jednym zamachem pozwoli na zaoszczędzenie czasu i cieszenie się czystym mieszkaniem.

#18 Rób to, co lubisz robić

Jeżeli ktoś zajmuje się nielubianą przez siebie dziedziną, będzie musiał przeznaczać na nią znacznie więcej czasu (np. przez zmuszanie się do określonych czynności). Natomiast, kiedy zajmujemy się czymś, co lubimy, to automatycznie jesteśmy bardziej efektywni

Znacie jakieś ciekawe pomysły na zaoszczędzenie czasu? Inne porady mile widziane (;

Photo by Brandon WarrenAli NassirifliegenderAmir Kuckovic

Share Button
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Z wszystkim się zgadzam i w miarę możliwości staram się stosować, oprócz 20-minutowych drzemek w dzień. Najczęściej kończy się to u mnie tym, że śpię jakieś 1,5 h a potem zrywam się z poczuciem winy i staram nadrobić stracony czas 😉

    • Bo to chodzi o to, żeby spać jedynie 20-25 minut, bo potem zapada się w głębszą fazę snu, a po przebudzeniu człowiek czuje się jeszcze bardziej zmęczony i niewyspany.

  • Dorota Tarkowska

    Z tym gotowaniem na zapas to dobry pomysł – też tak robię. Trzeba tylko mieć pojemną zamrażarkę i można oszczędzić sporo czasu, który można wykorzystać w bardziej przyjemny sposób. Chyba, że ktoś uwielbia codzienne gotowanie – to już inna sprawa 😉

    • Tak, dobry pomysł, ale trzeba też poszukać dobrych przepisów 🙂

  • Joanna Rytter

    Bardzo lubię zasadę nr 11 🙂

  • Całkiem trafne. 🙂 Myślę, że wprowadzę kilka takich zasad zaraz po przeprowadzce na nowe mieszkanie. 🙂

  • U mnie z wysypianiem się jest straszny problem. Ile bym nie spała, nadal jestem niewyspana, śpiąca, zmęczona. Kilka tygodni temu zwaliłam to na karb przesilenia wiosennego, ale wiosna dawno już za nami, a ja jak nie mogłam się wyspać, tak nadal nie potrafię…
    No i drzemki w ciągu dnia zupełnie się u mnie nie sprawdzają. Jak się położę i zasnę, to do końca dnia nie mogę się dobudzić i jestem nie do życia…

  • Wstawanie z pierwszym budzikiem chyba specjalnie umieściłaś pod #13 – pechowo, nieszczęśliwie i niewykonalnie.

    • Najlepiej umieścić budzik (telefon) na drugim końcu pokoju i zamiast alarmu ustawić wesołą i energetyczną piosenkę. Po jej wysłuchaniu trzeba wstać i wyłączyć, a wtedy zazwyczaj jest się już przebudzonym (u mnie się sprawdza ta metoda).

      • Próbowałam, może jakby budzik bawił się ze mną w berka to bym się rozbudziła. Zwykle kończy się na tym, że wstaję, wyłączam budzik, zabieram tel. do łóżka i śpię dalej, a po jakimś czasie budzę się zdziwiona, że tak późno.
        Moim najlepszym budzikiem jest kot, tylko nie da się go nakręcić na odpowiednią godzinę niestety.
        PS. Większość zasad świetna, choć nie wszystkie mi potrzebne, ale kilka na pewno przygarnę.