Google Authorship – czy warto powiązać treść z profilem na Google+?

Google Authorship

Kilkanaście dni temu spotkała mnie niemiła sytuacja. Otóż kiedyś prowadziłam serwis internetowy, na którym znajdowało się kilkaset artykułów. Część z nich była mojego autorstwa, a część została napisana przez inne osoby, ale na moje zlecenie. W każdym razie mam do tych tekstów wszelkie prawa autorskie. Jak się okazało, około 200 (!!) z nich zostało przekopiowanych na inną stronę internetową. Póki co, część z nich została usunięta. Pojawia się pytanie: czy można w jakiś sposób powiązać opublikowaną treść ze swoją osobą, tzn. przypisać autorstwo, a dodatkowo zwiększyć ilość odwiedzin naszego bloga czy strony internetowej?

O Google Authorship usłyszałam już dość dawno, ale dopiero teraz postanowiłam zająć się tym tematem. W końcu mój blog wciąż pozostawia wiele do życzenia pod względem layoutu, a ja na razie wolę zająć się pisaniem niż kwestiami technicznymi. Dlaczego zatem zajęłam się tym w pierwszej kolejności? Przekonała mnie do tego kradzież (tak, właśnie kradzież!) treści, a do tego fakt, że powiązanie treści z autorem ma wpływ na ruch a stronie.

Co to jest Google Authorship?

To nic innego jak powiązanie publikowanych przez nas treści na blogu, stronie internetowej z profilem na Google+. Dzięki temu Google oraz internauci będą wiedzieć, kto jest autorem danego artykułu czy wpisu. Dodatkowo w wynikach wyszukiwania będzie widnieć nasze zdjęcie.

Zalety Google Authorship

Oprócz wspomnianego wcześniej powiązania treści z naszym profilem, Authorship ma również kilka innych zalet. Przede wszystkim zostaniemy uznani za autora danego artykułu lub wpisu, nawet jeśli ktoś przekopiuje naszą treść (bo jak wiadomo double content jest niedopuszczalny). Google będzie promować oryginalną treść. Innym plusem jest to, że pojawienie się naszego zdjęcia w wynikach wyszukiwania ma wpływ na ruch na stronie, bo przyciąga uwagę internautów.

Jak to działa u mnie?

Google Authorship zainstalowałam już jakiś czas temu. Zajęło mi to kilka dni, choć nie było to bardzo trudne. Nie zauważyłam jakiś spektakularnych zmian w statystykach (może ze względu na zbliżające się lato?). Niektóre wpisy wskoczyły na wyższe pozycje. Mimo wszystko myślę, że WARTO zająć się tym tematem i przypisać autorstwo swoim wpisom.

Jak powiązać treść z profilem Google+?

1. Google Authorship włączamy dodając na wszystkich podstronach (we wszystkich wpisach) link wskazujący nasz profil w Google+ z atrybutem „?rel=author”.

np. <a href=”https://plus.google.com/11111?rel=author„>Jan Kowalski</a>

2. Następnie trzeba uzupełnić profil Google+. Należy dobrać odpowiednie zdjęcie w awatarze, tak aby widoczna była twarz. Pozostaje już tylko podlinkować naszego bloga. W profilu Google+ w części „O mnie”, w rubryce „Udzielam się w…” dodaj adres swojego bloga. To wszystko (:

Photo: Google

Share Button
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Niby banał, a jak wiele korzyści może to przynieść 🙂 poważnie omówię to ze swoją połówką, choć w świecie kulinarnych blogów takie zabiegi nie są czymś powszechnym. Ale warto mieć ‚zabezpieczenie’ swoje treści.

  • Joanna Rytter

    Osz, to chyba faktycznie warto. W wolnej chwili się tym zajmę, trzeba być nieco przezornym 🙂

  • Wszystko pięknie ale dziś google ogłosiło wyłaczenie mordek w Serpach

    http://www.wydra.waw.pl/blog/co-zrobic-by-authorship-dalej-dzialal/

    • Dzięki za info, jutro o tym poczytam 🙂