Dlaczego zawsze się mylisz?

4260762246_235d5261a7_z

Zewsząd słychać krytykę przeplataną hejtem. A właściwie głośny hejt okraszony rzadko konstruktywną krytyką. Każdy narzeka na coś innego. Zwykle na światopogląd czy na decyzje, które podejmowane są przez inne osoby. Tylko czy taka krytyka rzeczywiście znajduje swoje uzasadnienie? Mam świadomość iluzoryczności własnych poglądów i tego, że zawsze jestem w błędzie, a Ty?

Opinie są jak makiety – obrazują rzeczywistość, ale nią nie są i nigdy nie będą, są nieprawdziwe. Nigdy nie jest się w stanie wyrazić obiektywnego zdania, bo zwyczajnie nie zna się wszystkich faktów, całokształtu okoliczności (tj. doświadczenia danej osoby, jej charakteru czy etap rozwoju).

Chyba każdy zna biblijny cytat „Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam„. Dotąd nie zdawałam sobie sprawy z przeogromnej prawdziwości tego zdania. Wynika z niego, że nasza miara będzie zawsze ułomna, bo widzimy jedynie pojęcia, a nie rzeczywiste okoliczności, które wpływają na decyzje innych osób.

Często sama wyrażam swoje zdanie, choć zawsze zdaję sobie sprawę z jego bardzo subiektywnego charakteru. Nie przywiązuję się do swoich poglądów, bo wiem, że istnieje spore ryzyko, że za chwilę je zmienię, w końcu tyle razy to robiłam. Na dobrą sprawę mogłabym uznać, że w ogóle nie warto mieć własnego zdania i posługiwać się na co dzień buddyjskim widzeniem świata „takim jakie jest”. Nie ukrywam, że jest to kusząca i wygodna postawa.

Dlaczego posługujesz się nierzeczywistym obrazem i w dodatku uważasz go za prawdziwy?

Zauważyłam jakiś czas temu, że na dany temat wyrażam sprzeczne opinie – taka lekka schizofrenia. W ostateczności nigdy nie jestem w stanie powiedzieć, że „jest tak”, albo „tak nie jest”, a zatem moje zdanie z założenia jest nieprawdziwe. Obraz świata, który tworzę we własnym umyśle jest jedynie szkicem stworzonym na potrzeby innych, a trochę na moje własne. Pytanie: czy warto tworzyć takie opinie-szkice?

Zabrzmi to nieco schizofrenicznie, bo z jednej strony warto tworzyć własne poglądy, by polemizować czy rewidować je, a w konsekwencji uczyć się. Z drugiej jednak nie warto strzępić sobie języka na iluzję krytyki, bo nigdy nie będziemy w stanie ocenić czym dana osoba się kieruje. Może mamy prawo oceniać tylko w jednym przypadku: kiedy jesteśmy daną osobą? Czyli nigdy.

Dla mnie zawsze najważniejsza jest świadomość subiektywnego charakteru opinii i tego, że w istocie nie jest ona prawdziwa. Szkoda, że tak rzadko zdajemy sobie z tego sprawę krytykując i hejtując na potęgę.

Poniższy cytat pochodzi z książki „O naturze rzeczy”:

2013-09-023

Photo by IvanClow

.

Share Button
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Ewelina

    Mądre słowa. Choć to droga do utraty pewności w zasadność prawidłowego postępowania. Bo w końcu dlaczego mam postępować dobrze, skoro i tak moje dobro jest tylko i wyłącznie kwestią subiektywną i błędną? Nie znam wytłumaczenia. Tę prawdę staram się ignorować.

    • Czasami wydaje się nam, że postępujemy dobrze, a potem okazuje się, że jednak nie. Chyba trzeba zdać się tutaj na własną intuicję, nie ma innego wyboru 🙂